Zamek
Rogowiec
Książęca
warownia zbudowana została z łamanego kamienia na skalnym wyniesieniu o
wysokości 870 m n.p.m. W jej skład wchodził tzw. zamek górny,
międzymurze i zamek
dolny. Zamek górny, ulokowany na nieregularnym plateau, posiadał
kształt
zbliżony do trójkąta o powierzchni około 700 m2, na
którego zachodnim
wierzchołku stała okrągła wieża ostatniej nadziei (bergfried)
o średnicy około 10 i grubości murów przyziemia 3,6m.Był to
jeden z pierwszych
przypadków na Śląsku, kiedy to zrezygnowano z tradycyjnie
postawionej wieży
wolno stojącej w obrębie umocnień, a połączono ją bezpośrednio z
murami.
XIII-wieczne założenie tworzył ponadto dwuskrzydłowy budynek mieszkalny
o
wymiarach 8,5x15 i 10x17 m, przystawiony do kurtyny północnej
oraz wschodniej.
W XIV stuleciu na miejscu skrzydła wschodniego powstała czworoboczna
wieża
mieszkalna (o bokach 9,2x11), wzmocniono też obwód obronny,
wznosząc dodatkowo
w jego północno-wschodnim narożu półokrągłą basteję.
Druga linia umocnień
znajdowała się na tzw. zamku niskim, gdzie obok murów obwodowych
zidentyfikowano dwie baszty, budynek bramny oraz wapiennik.

Początki zamku Rogowiec sięgają końca XIII stulecia i związane
są z
fundacją księcia świdnicko-jaworskiego
Bolka I.
Usytuowane na trudno dostępnej skale założenie obronne służyć miało
utrwalaniu
władzy zwierzchniej na bardzo słabo jeszcze zaludnionych terenach
górskich,
wraz z twierdzami Radosno, Grodno i Nowy
Dwór
stanowiło też lokalną linię umocnień przy południowej granicy księstwa.
U jego
stóp doliną Rybnej miał prowadzić średniowieczny trakt handlowy
zwany Wysoką
Drogą. Najstarsze źródłowe wzmianki dotyczące Rogowca
zachowały się w dokumentach klasztoru cysterskiego w Krzeszowie -
dwukrotnie
(1292, 1299) wymieniają one Reinsko Schoff'a jako urzędującego na zamku miejscowego
kasztelana.
Był jednym z ważniejszych i obronniejszych
zamków w
ks. świdnickim. Nie może więc dziwić, że
właśnie tu w
1317 r. schronił się ks. legnicki Władysław, który zmuszony
przez brata do
opuszczenia Legnicy, stąd prowadził łupieżcze wyprawy. Do Rogowca
należały rozległe tereny, sięgające na północy aż po Bystrzycę
Górną, Lubaczów
i Niedźwiedzice, na wschodzie po Głuszycę,
na
południu po Grzmiącą, a na zachodzie po Rybnice
Leśną. Na początku XIV wieku warownię prawdopodobnie opanowali i
przez
jakiś czas trzymali rycerze-rozbójnicy, w 1353 z pewnością
należała ona już
jednak do księcia, bowiem w roku tym panujący wówczas Bolko II
Mały zapisał ją
swej bratanicy Annie, świeżo poślubionej cesarzowi i królowi
Czech Karolowi IV.
Zapis ten mógł mieć charakter czysto formalny, ponieważ w latach
kolejnych
zamkiem wciąż zarządzali książęcy dworzanie, m.in. w 1361-74 (najlepszy
okres w
dziejach zamku) rezydował tu sędzia dworski świdnickiego ochmistrz
dworu
świdnickiego księżnej Agnieszki Mikołaj Bolcze,
pochodzący z rodu właścicieli zamku Bolczów
w Rudawach Janowickich.
W 1392 roku
po śmierci księżnej Agnieszki (wdowy po Bolku II) skalna twierdza
przeszła pod
panowanie czeskie, a w XV wieku stanowiła siedzibę rodów
rycerskich, których
przedstawiciele nierzadko trudnili się rozbojem. W czasie wojen
husyckich
został, po niszczącym oblężeniu, zdobyty przez husytów,
którzy uczynili go swą
siedzibą. Wśród późniejszych mieszkańców zamku
byli m.in. wzmiankowany w 1420 Franz Pogarell i niesławni bracia
Hans i Niklas Schellendorf, właściciele zamków Książ
oraz Radosno. W 1483 na rozkaz zmęczonego
licznymi skargami na Schellendorfów
króla Czech Macieja Korwina zbójeckie
gniazdo zostało wysadzone w powietrze przez słynnego
królewskiego pacyfikatora Georga
von Stein (który później objął wspomniany
Książ), a następnie
rozebrane przez okolicznych mieszkańców z czasem popadło w
całkowitą ruinę. Na
początku XVI w. Rogowiec znalał
się w obrębie dóbr książeńskich,
które nabył hr. Von Hochberg.
Turyści
zainteresowali się nim w XIX w. W 1988 92 r. były tu prowadzone badania
archeologiczne.

Na zachowane do
czasów nam współczesnych relikty książęcego założenia
składają się odsłonięte
przez badaczy kawałeczki murów obwodowych, nikłe pozostałości
baszt oraz
fragment cylindrycznej wieży o wysokości około 3 metrów. Nie ma
tego wiele, ale
tak naprawdę w tym przypadku szczególną magię miejsca tworzą nie
szczątki
warowni, lecz ich usytuowanie - Rogowiec jest bowiem najwyżej położonym zamkiem w Polsce i
jestem
przekonany, że żaden inny obiekt w tym kulejącym kraju nie oferuje
równie
wspaniałych warunków dla smakowania wybornych
krajobrazów. Ze szczytu
wzniesienia (870 m n.p.m.) rozpościera się wspaniała, ujmująca panorama
Gór
Suchych (od południa) i Wałbrzyskich (od północy), na tyle
atrakcyjna, że mimo
dużej odległości od lokalnej cywilizacji atmosfera potrafi być gęsta.
Będąc na
zamku spotkałem wielu turystów w różnym wieku,
którzy przychodzili różnymi
szlakami. Poniżej ruin jest postawiony krzyż na skarpie, spod
którego widać
panoramę Głuszycy. Idąc szlakiem czerwonym
ze
schroniska „Andzejówka”
przechodzimy przez Skalną
Bramę, wąski przesmyk między dwiema skałami. Na jednej z nich od 2004
r. jest
tablica upamiętniająca tych, co zgineli w
górach.

Zamek leży 4 km
na południe od Jedliny Zdrój.

Bibliografia:
Marek
Staffa,
„Słownik geografii turystycznej Sudetów. Góry
Kamienne”, Wydawnictwo I-BIS,
Wrocław 1996
Anna Będkowska-Karmelita, „Przewodnik po Ziemi
Wałbrzyskiej”,
Wyd. ALKAZAR, Opole 2005
B. Guerquin, „Zamki śląskie”, Warszawa
1957
