Zamek królewski w Warszawie

 

Pierwotny gród kasztelański znajdował się na cyplu lewobrzeżnej skarpy wiślanej, na południowo-wschodnim skraju młodego zespołu miejskiego Warszowa, od którego oddzielony był umocnieniami drewniano-ziemnymi, fosą i wąwozem rzeki Kamionki (gdzie współcześnie przebiega trasa W-Z).

 

Pierwszy gród powstał tu  u schyłku XIII stulecia za panowania Bolesława II. Po śmierci księcia władzę objął jego syn Trojden, który rozpoczął budowę murowanych umocnień wokół miasta i grodu. Za jego czasów Warszawa była już znaczącym ośrodkiem, o czym może świadczyć fakt, że w 1339 zatrzymali się tutaj przysłani z Awinionu sędziowie papieża Benedykta XII, którzy przybyli do Polski, aby przewodniczyć w procesie, jaki Kazimierz Wielki wytoczył Krzyżakom z powodu zagarnięcia przez nich Pomorza i Kujaw (wyrok był korzystny dla Polski). Następcą Trojdena został Siemowit III Starszy. Za jego panowania rozpoczął się proces przemiany drewnianego dotychczas założenia w murowany zamek. Jako pierwsza została wzniesiona wysoka, czworoboczna wieża zwana Wielką (dzisiaj wieża Grodzka). Zbudowano ją na kamiennym fundamencie, na planie kwadratu o boku 12,5 metra i wzmocniono skarpami. Ta czterokondygnacyjna budowla pełniła początkowo rolę stołpu, a w latach późniejszych służyła m.in. za więzienie. Rozwiniętą formę gotycką uzyskał zamek w latach panowania księcia Janusza I Starszego. W okresie 1407-10 powstał nowy dom mieszkalny, zwany Wielkim (Curia Maior). Był to ceglany pałac o wymiarach 47,5x17,5 metra, jednotraktowy i trzykondygnacyjny. Znajdowała się w nim izba sądowa, komnaty książęce, sala przyjęć, festynów oraz skarbiec. U schyłku XV wieku w północno-wschodnim narożu założenia wzniesiono Dom Mniejszy (Curia Minor). W dwukondygnacyjnej budowli umieszczono komnaty oraz sypialnię książęcą. Równolegle powstały: łożnica książęca, szopa Sądów Ziemskich, a także liczne zabudowania gospodarcze. Obronność zamku podkreślały trzy wieże: wspomniana wieża Wielka, Żuraw oraz wieża Dworzan.

W roku 1526 zmarli bezpotomnie ostatni książęta z linii Piastów Mazowieckich Janusz III i Stanisław I. O jego śmierć podejrzewano kochankę Janusza Katarzynę Radziejowską, wojewodziankę rawską, która rzekomo miała podać mu truciznę. Sprawa zrobiła się na tyle donośna, że na król Zygmunt I Stary powołał specjalną komisję śledczą, która orzekła jednak, że książę Janusz nie sztuką ani sprawą ludzką, lecz z woli Pana Wszechmocnego z tego świata zszedł. Trudno dziś orzec o przyczynach wypadku, należy jednak zauważyć, że król dosyć brutalnie odsunął od tronu sukcesorkę, księżniczkę Annę, siostrę zmarłych braci, którą sejm mazowiecki powołał na tron książęcy, próbując ratować niepodległość Mazowsza. W celu utrwalenia pamięci po wygasłej dynastii Anna wystawiła wspólny nagrobek Janusza i Stanisława, który zachował się do dziś w podziemiach katedry. Po śmierci Anny, Mazowsze zostało wcielone do Korony, a  w okresie 1549-56 rezydowała tutaj wdowa po Zygmuncie Starym - Bona. W jego podziemiach przechowywała swoje ogromne skarby. W 1569 uchwałą sejmową w Lublinie powołano Rzeczpospolitą Obojga Narodów Polski i Litwy, przesuwając z Piotrkowa do Warszawy lokalizację sejmów, które odtąd obradować miały na zamku. Istniejący gmach nie zapewniał jednak odpowiednich warunków, nie był też specjalnie reprezentacyjny i stąd Zygmunt August podjął decyzję o jego rozbudowie. Zatrudniono cenionych architektów: Jakuba Parra i znanego z przebudowy poznańskiego ratusza Włocha Jana Baptystę Quadro. Pod ich czujnym okiem przekształcono Dom Wielki, gdzie przebudowano piętra, położono tynki, ozdobiono okna, w komnatach umieszczono 14 pieców, a w izbach położono dębowe posadzki. Parter budynku przeznaczono na Izbę Poselską, zaś jego piętro na siedzibę Senatu. Na północ od Curia Maior postawiono podpiwniczony, dwutraktowy Dom Nowy, lokując w nim apartamenty króla oraz mieszkania straży królewskiej. W jednej z komnat mistrz Twardowski ukazał królowi ducha zmarłej Barbary Radziwiłłówny. Jako „duch” – wedle świadectw ówczesnych – wspomogła magię mistrza Twardowskiego warszawska mieszczka, Barbara Giżańska, z którą później Zygmunt August, ku oburzeniu szlachty i magnatów, nawiązał romans, zamierzał nawet zawrzeć z nią związek małżeński. Na przeszkodzie stanęła tylko przedwczesna śmierć króla. Adaptacji poddano również Dom Mniejszy, w którym przez kilkanaście lat mieszkała siostra Zygmunta - Anna Jagiellonka.

Następcą Zygmunta Augusta został Zygmunt III Waza, który przeniósł nam stolicę do Warszawy, a zamek obrał na swą główną rezydencję. W roku 1596 rozpoczął on gruntowną rozbudowę założenia, angażując do prac m.in. Mateusza Castello, Jana Trevano i Konstantego Tencallę. Do istniejących już dwóch skrzydeł mieszkalnych dodano trzy nowe. Od strony północnej powstał 45-metrowy, dwupiętrowy dom z bramą Senatorską, w którym obok apartamentów królewskich ulokowano prywatną kaplicę Wazów oraz pokoje dziecięce. Przylegało do niego długie, blisko 90-metrowe skrzydło zachodnie z Wieżą Zegarową, zwaną również Zygmuntowską. Jako ostatni wzniesiono budynek południowy. Liczący 50 metrów długości gmach łączył skrzydło zachodnie z Wieżą Grodzką, a wykutą w jego murach bramą prowadził główny wjazd na dziedziniec. W ten sposób powstała obszerna pięcioskrzydłowa rezydencja, która kształtem zbliżona była już do współczesnego nam zamku. Syn i następca Zygmunta III - Władysław IV wzniósł we wschodniej części dziedzińca wieżę ze schodami prowadzącymi do apartamentów królewskich. By uczcić pamięć ojca, w 1644 ufundował też marmurową kolumnę z posągiem monarchy, zwaną powszechnie Kolumną Zygmunta. Był to pierwszy świecki pomnik w Warszawie. Podczas rządów Władysława oraz za panowania jego następcy Jana Kazimierza zamek królewski uzyskał niezwykle bogato zdobioną barokową formę wnętrz. Powstał wtedy Pokój Marmurowy i wystrój innych komnat, udekorowanych perskimi kobiercami, zdobnymi posadzkami, a także obrazami malowanymi przez mistrzów włoskich i flamandzkich. W pierwszej połowie XVII wieku obiekt wzbogacono w nowoczesny system obwarowań (od strony wschodniej i częściowo od południa), które jednak nigdy nie zostały ukończone.

Podczas tragicznego w skutkach najazdu szwedzkiego budowla została zdewastowana i doszczętnie ograbiona. Wykradziono wówczas z zamku 300 obrazów, fragmenty marmurowej kamieniarki, a nawet pozdrapywaną z rzeźb i framug złotą farbę. O ogromnej skali zniszczeń może świadczyć fakt, że Szwedzi organizowali sobie konne wycieczki po jego wnętrzach. Szturm wojsk polskich w 1656r. i dwie kolejne okupacje – szwedzko-brandemburska i szwedzko-węgierska zniszczyły zamek doszczętnie. Po zakończeniu działań wojennych przystąpiono do naprawy uszkodzeń; na czas remontu król przeniósł swój urząd do pałacu, zwanego obecnie Kazimierzowskim. Niedługo potem nieudolny Jan Kazimierz abdykował, a następnie wyemigrował do Francji, zabierając ze sobą znaczącą część ocalałych ze szwedzkiej pożogi zamkowych zbiorów. Jego następcy: Michał Korybut, Jan III Sobieski oraz (szczególnie) August II mieli wielkie, ambitne plany przebudowy rezydencji, ale borykając się z potężną dziurą budżetową mogli pozwolić sobie, co najwyżej na przeróbkę wystroju jej sal i częściową zmianę ich funkcji. Gruntownej modernizacji doczekał się zamek dopiero za rządów Augusta III. Pod czujnym nadzorem architektów: Johanna Friedricha Karchera, Joachima Daniela Jaucha i Gaetano Chaveriego przebudowano go i zmieniono wystrój jego wnętrz. W okresie 1741-46 powstała elewacja od strony Wisły z monumentalnym ryzalitem środkowym, a także dwoma ryzalitami bocznymi. Na miejscu nowożytnych fortyfikacji bastionowych, tuż przy brzegu rzeki postawiono 200-metrowej długości oficynę dla służby. Wtedy to wykształcił się ostateczny podział zamku na część rezydencjalną (kaplica, Sala Jadalna, Sypialnia, Pokój Audiencjonalny) we wschodnim skrzydle i część państwową (Sala Senatorska, Izba Poselska) w pozostałych skrzydłach.

Przypomnieć należy, że zamek był świadkiem hołdu elektorów pruskich składanych władzom RON. Ostatni hołd lenny oddał królowi książę Kurlandzki, Piotr Biron w dniu 31 grudnia 1764r.W 1767 na zamku wybuchł pożar. Jednak już przed tym tragicznym wydarzeniem stan budowli był zły, o czym może świadczyć fragment lustracji ze słowami: dachy złe, sufity i pułapy gniły. Król Stanisław August Poniatowski zdecydował się na remont i przebudowę zamku, która narzuciła mu formę nawiązującego do starożytnego antyku stylu klasycystycznego. Zatrudnił architekta Jakuba Fontanę, a później Dominika Meriniego oraz Jana Chrystiana Kamsetzera, pod których nadzorem przeprowadzono przebudowę skrzydła wschodniego. Sprowadzeni z południa artyści: Andre Lebrun, Marcello Baciarelli i Bernardo Belotto zwany Canaletto przyczynili się do przekształcenia i upiększenia pałacowych wnętrz. W Izbie Poselskiej w 1773r. przyjęto traktat rozbiorowy Polski latach 1779-82 wzniesiono gmach Biblioteki Królewskiej, przylegający do południowego narożnika zamku. Okres 1788-94 to burzliwe czasy Sejmu Wielkiego, podczas obrad, którego w Sali Senatorskiej uchwalono Konstytucję 3 Maja. Kres świetności budowli przypadł na rok 1795, kiedy to ostatni król elekcyjny Polski, Stanisław August 7 stycznia opuścił swą siedzibę monarszą – na zawsze. Po trzecim rozbiorze Polski Warszawa znalazła się w zaborze pruskim. Zdegradowano wtedy zamek do roli jednej z wielu prowincjonalnych siedzib króla Fryderyka Wilhelma III. W 1806r. zamek był kwaterą główną Napoleona. W pierwszej połowie XIX wieku gmach stanowił rezydencję carskich namiestników - w 1831 odbyła się tutaj koronacja cara Mikołaja I na króla Polski. Z komnat usunięto wszystkie symbole narodowe, a większość cennego wyposażenia wywieziono do Rosji. W tym okresie ukształtowany został w obecnej formie Plac Zamkowy i arkady Kubickiego od strony Wisły, które stanowiły wspólny fragment planowanej rozbudowy elewacji wschodniej. Sporządzono także kilka innych projektów rozbudowy, ale w związku ze spadkiem politycznego znaczenia zamku nigdy nie doczekały się one pełnej realizacji.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości uchwałą Rady Ministrów z 19 lutego 1920 roku zamek został przekazany w użytkowanie Naczelnikowi Państwa. Józef Piłsudski na swą siedzibę wybrał jednak Belweder, natomiast w opustoszałych wnętrzach zameldował się Ignacy Paderewski (w latach 1921-1925 mieszkał na zamku Stefan Żeromski). Gdy Rosja Radziecka zwróciła ukradzione wcześniej przez carat elementy wyposażenia i dzieła sztuki, pozwoliło to na częściową rekonstrukcję komnat, m.in. Sali Rycerskiej, Sali Audiencyjnej oraz Sali Canaletta. W 1927 zakończył się generalny remont budowli i odtąd gmach służył jako siedziba prezydenta Mościckiego oraz jego żon. Mieściły się tutaj również urzędy prezydenckie i pomieszczenia reprezentacyjne, w których odbywały się największe uroczystości państwowe. Zabytkowa rezydencja gościła wiele koronowanych głów, w tym postacie tak egzotyczne, jak para królewska z Afganistanu i japoński książę Takamatsu. W zamku zaprzysięgano gabinety rządowe, a w roku 1935 w Sali Rycerskiej uroczyście podpisano konstytucję Kwietniową. 5.IX.1939 ewakuowano rodzinę prezydencką i wszystkie urzędy, a 17 września zamek stanął w płomieniach. Przetrwał on w ruinie kolejnych pięć lat, do 25.X.1944, kiedy w ramach kampanii odwetowej za Powstanie Warszawskie hitlerowscy saperzy wysadzili go w powietrze. Po nastaniu nowego porządku 2 lipca 1949 roku Sejm podjął decyzję o odbudowie zabytku, jednak z powodów politycznych nie doczekała się ona realizacji. Dopiero po objęciu władzy przez tow. Gierka kolejna decyzja (1971) doprowadziła do rekonstrukcji zamku, zakończonej sukcesem w roku 1984.

Odrestaurowany zamek można zwiedzać w dwóch wariantach. Pierwsza trasa wiedzie przez Pokoje Dworskie, Sale Sejmowe, Apartament Księcia Stanisława i Pokoje Matejkowskie. Druga trasa prowadzi przez Apartamenty Wielki i Królewski. Chyba najwspanialsza jest Sala Senatorska, w której uchwalono Konstytucję 3 Maja.Na zamku odbywa się wiele koncertów, zjazdów, sympozjów, jak również spotkań międzynarodowych.

Bibliografia:

Ryszard Rogiński „Zamki i twierdze w Polsce historia i legendy”, wyd. Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa 1990

Stanisław Kołodziejski, Roman Marcinek „ Polska. Zamki” wyd. Kluszczyński