Zamek
w Oporowie
Murowany zamek ufundował
prawdopodobnie Mikołaj Oporowski, wojewoda łęczycki. Obiekt powstał na
naturalnym wzniesieniu, które zostało przekształcone na wyspę,
którą otaczała
fosa.

Warownia miała się
składać z narożnej wieży, budynku
mieszkalnego, usytuowanego w partii wschodniej, oraz murów
obwodowych. Jednak
Mikołaj zmarł w roku 1425, przed końcem prac. W chwili jego śmierci
wybudowana
była jedynie wieża. Był to czterokondygnacyjny budynek o wymiarach
9,6x8,3 m
oskarpowany w zachodnich narożach. Do budowy użyto cegły, fundamenty
natomiast
były z kamienia.
Po śmierci Mikołaja
spadkobiercą Oporowa został jego syn, Władysław. Był on jednym z
najbardziej
wpływowych polityków zarówno na dworze króla
Władysława Jagiełły jak i
Kazimierza Jagiellończyka. Sprawował urząd podkanclerzego koronnego był
także
biskupem włocławskim a następnie arcybiskupem gnieźnieńskim i prymasem.
Kontynuował on budowę zamku, lecz w innej formie, niż jego ojciec.
Zrezygnował z budynku wschodniego, wznosząc w jego miejscu
basztę, w
której umieścił kaplicę. Baszta była w kształcie
półelipsy, a w wyższej partii
sześcioboczna, przystosowana do użycia broni palnej. Zaadaptowane
zostały
fundamenty oraz piwnice niedokończonego budynku wschodniego. Po
zamurowaniu
środkowych okienek piwnicznych skrajne wykorzystano dla nowo powstałych
budynków:
południowego mieszkalnego oraz północnego gospodarczego.
Wewnętrzny dziedziniec
od północy i wschodu otaczał mur zwieńczony blankami i
zaopatrzony w otwory
strzelnicze. Wjazd do zamku znajdował się w kurtynie zachodniej.
Posiadał
rozbudowane przedbramie lub budynek bramny oraz most zwodzony. Podobno
w czasie
budowy zamku Władysław Oporowski zaniedbywał sprawy publiczne,
skupiając swoją
uwagę na siedzibę, w której chciał spędzić ostatnie lata swojej
starości.
Prace zostały ukończone
w drugiej
połowie XV wieku. Zamek świadczył o zamożności jego właściciela i rodu,
z którego
się wywodził. Budowli nadano charakter rezydencji, odsuwając na drugi
plan
walory obronne. Najbardziej reprezentacyjne było skrzydło południowe.
Było
trzykondygnacyjne na planie prostokąta o wymiarach 8,5x23,5 metra. Na
parterze
znajdowały się trzy komnaty, z których środkowa pełniła rolę
sieni w bocznej
znajdował się skarbczyk. Na piętrze mieściły się sypialnie oraz okazała
sala
rycerska. Również wieża zachodnia miała charakter mieszkalny.
Użytkowana była
także przez straż zamkową.
W XVI wieku spadła
potęga rodu
Oporowskich, majątek ulegał rozproszeniu. W roku 1632 właścicielami
Oporowa
zostali Barbara i Piotr Tarnowscy herbu Rola.
Właśnie wtedy, gdy zamek
należał do
Tarnowskich, został zniszczony, jedyny raz w swojej historii. W roku
1657
został spalony przez Szwedów. Spalił się dach domu mieszkalnego,
oraz stropy i
górne kondygnacje wieży. Zamek został odbudowany pod koniec XVII
wieku. Podczas
prac wykonano nowe dachy, wymieniono okna na prostokątne oraz
wzniesiono
murowany budynek przy kurtynie północnej w miejsce rozebranego
drewnianego. Na
południe od zamku założono istniejący do dzisiaj ogród.
W roku 1725 Zamek w
Oporowie kupił
podkomorzy gostyniński Jan Sołłohub. Jego syn Józef dokonał
przebudowy
rezydencji. Poprzez połączenie domu mieszkalnego i wieży powstało
krótkie
skrzydło zachodnie. Był to jednopiętrowy budynek mieszczący w
przyziemiu sień z
klatką schodową a na piętrze komnatę. Następstwem przebudowy bramy była
likwidacja pierwotnych otworów wejściowych do domu mieszkalnego
i wieży oraz zastąpienie
mostu zwodzonego stałym pomostem. Zamek zyskał barokowy wystrój,
modny w
tamtych czasach.
Następnymi właścicielami
Oporowa
byli Pociejowie, a następnie rodzina Orsetti. Tomasz Orsetti w latach
1837-44
przeprowadził remont połączony z niewielka rozbudową. Od strony
dziedzińca
zbudowane zostały dwie przybudówki. Pierwsza powstała w
narożniku płn-zach i
mieściła pokój kredensowy. Druga stanęła w narożniku płd-wsch
pomiędzy basztą i
skrzydłem południowym. Mieściła garderobę i mieszkanie dla służby.
Przebudowany
został otwór bramny, nadano mu neogotycki wygląd jednocześnie
powiększony
został podjazd, który przybrał formę tarasu. Następni
właściciele tak zadłużyli
majątek, że przeszedł on w roku 1930 na własność Towarzystwa
Kredytowego
Ziemskiego w Warszawie. Zamek został zlicytowany i nabył go Szymon
Karski. Do
wybuchu drugiej wojny światowej zabytkiem zarządzał administrator
Gustaw
Skotnicki.
Po wojnie kompleks
zamkowo-parkowy
przeszedł na własność państwa. Obiekt został poddany gruntownym pracom
konserwatorskim. W ich wyniku dokonano znacznej regotyzacji zamku.
Rozebrana
została XIX-wieczna Garderoba, dzięki czemu można było odtworzyć
drewniane
krużganki kryte przedłużoną połacią dachu i przejście do kaplicy.
Podczas prac
odkryto ostrołukowy portal prowadzący z Sali Rycerskiej na ganek. W
baszcie
wschodniej otwarto zamurowaną ostrołukową arkadę oraz odsłonięto spod
tynków
kamienny gotycki portal. Podwyższone zostały dachy budynków
gotyckich.
Zrekonstruowano wnęki strzelnicze na murach obronnych oraz naprawiono
uszkodzony krenelaż. Zamek w takiej formie jak dziś nigdy nie istniał.
Jest
kompromisem pomiędzy próbą nadania mu pierwotnego, gotyckiego
wyglądu, a
przebudowami na przestrzeni wieków. Mimo to tworzy harmonijną
całość i jest po
prostu... zgrabny. Dodam jeszcze, że zachowane do dziś blanki to
dekoracja,
podobnie jak machikuły wysunięte przed linię murów baszty. Zamek
jest jedną z
najlepiej zachowanych późnogotyckich siedzib rycerskich w
Polsce. Według wielu
panuje w nim niezwykła aura tajemniczości...
W zamku znajduje się
muzeum z
różnymi eksponatami jak stare meble, naczynia i innego rodzaju
elementy
wyposażenia dawnych wnętrz. Znajdziemy tam też stare strzelby i zbroje,
oraz
dzieła sztuki. Wejście oczywiście za opłatą w kasie, w której
możemy nabyć też
publikacje na temat tego zamku i zamków całego Mazowsza, jak i
widokówki. Zamek
jest udostępniany na różnego rodzaju imprezy, jak śluby.

Okoliczni mieszkańcy
twierdzą, że w
zamkowych murach straszy. Pojawia się białawy obłok, chwieje się,
słychać
szloch, po czym zjawa przesuwa się powoli po zamkowych murach i
rozpływa się w
nich. Mówi się też, że z jednego z portretów,
przedstawiających młodą damę,
wychodzi zwiewna postać i snuje się po komnatach.
Ludowa tradycja
przekazuje też
opowieść o jednej z właścicielek zamku, która zakochała się z
wzajemnością w
wikarym pobliskiego kościoła. Piękna pani znała tajne przejście łączące
podziemia zamkowe ze świątynią. Tam też kochankowie odbywali swe czułe
spotkania. Podczas jednej z takich schadzek zerwała się burza, zaczęły
bić
pioruny – ziemia się zatrzęsła grzebiąc w lochu
nieszczęśników. Starsi ludzie
potwierdzają prawdziwość tych zdarzeń, twierdząc, że to duch pięknej
pani błąka
się wokół miejsca tragedii.

Wjazd prowadzi przez most
i bramę
przy wieży zbudowanej na planie prostokąta, trzykondygnacyjnej, z
głębokimi
piwnicami. Zamek posiada ponadto dwie wieże mieszkalne i
półokrągłą basztę ze
strzelnicami flankującymi mury obwodowe, zamykające obwód
forteczny. W ich
obrębie zbudowano również dom mieszkalny z wielką
reprezentacyjną salą na
piętrze. Bryła zachowała się niezmieniona od XV w. Jest on ciekawym
przykładem
siedziby rycerskiej z tamtego okresu. Wokół rozciąga się
rozległy park założony
w połowie XVIII w., malowniczo poprzecinany strugami i kanałami.

Zamek leży ok. 15 km na
wschód od
Kutna.

Bibliografia:
Ryszard Rogiński
„Zamki i
twierdze w Polsce historia i legendy”, wyd. Instytut Wydawniczy
Związków
Zawodowych, Warszawa 1990
Stanisław
Kołodziejski, Roman
Marcinek „ Polska. Zamki” wyd. Kluszczyński